Zestaw Chorobowy


Pod względem pogody mamy całkiem znośny weekend. Lubię jak pada, bo nikt nie próbuje mnie wyciągać z domu, a ja nie mam ochoty wyskakiwać z moich „domowych” dresów i ruszać tyłka na dwór. Nawet gdyby pogoda była o wiele lepsza, to zostałbym w domu. Dlaczego? Chory jestem, a co najlepsze to choroba trzyma mnie już z miesiąc, ale w tym tygodniu mi się pogorszyło. Szybki wypad do lekarza, przepisanie antybiotyku i jego wykupienie (niecałe 4 złocisze, cholernie się zdziwiłem), a teraz siedzę przed komputerem i piszę te słowa.

Czwartek oprócz wizyty w przychodni zaowocował również spokojnym wypadem do miejscowego EMPiKu, gdzie na spokojnie przejrzałem książki z gatunku fantastyki i kryminału oraz sprawdziłem co tutaj mają do zaoferowania pod względem muzyki. Z domu wychodziłem z zamiarem zakupienia „Warszawskiego ZOO”, czyli nowej płyty warszawskiego rapera, Flinta. Niestety krążka tego nie znalazłem, a szkoda, bo album ten jest świetny i śmiga u mnie już któryś dzień z rzędu.

Nie wyszedłem jednak ze sklepu z pustymi rękami. Zaopatrzyłem się w pierwszą powieść o Sherlocku Holmesie. „Studium w szkarłacie” przedstawia nam jak to główny bohater poznaje się z doktorem Watsonem i powoli zaczynają się zaprzyjaźniać oraz przyzwyczajać do dziwnych przywar każdego z nich. Całość oczywiście napisana jest z perspektywy Watsona, jak to wszystkie powieści Doyle’a o Holmesie. Nawet spodobało mi się wydanie, które początkowo jakoś niespecjalnie przypadło mi do gustu. Ale czego można oczekiwać po książce za 25 złotych.

Dla oczu już coś miałem, więc trzeba było też znaleźć coś dla uszu. Brak „Warszawskiego ZOO” bolał niemiłosiernie, więc musiałem się pocieszyć jakimś dobrym albumem. Wybór padł na Wyga.co, pierwszą solówkę Janka Wygi, którego kojarzyć możecie z zespołów Afront i Bakflip. Nawet nie wiem, co mam dokładniej napisać o tym albumie, ponieważ jego premiera miała miejsce już z dwa miesiące temu, a maja na niego zajawka już troszeczkę przygasła. Warto jednak posiadać taki krążek w kolekcji. Polecam jednak przesłuchanie płyty, co możliwe jest w pełni legalnie na YouTubie.

I tak jakoś toczy się życie chorego człowieka, któremu antybiotyki czasem nieźle mieszają w głowie. Oprócz czytania książek i słuchania muzyki nadrabiam zaległości filmowe. No i w każdej wolnej chwili oglądam jedno z moich ulubionych anime – Ranma 1/2. Polecam.

——————————–

A na koniec kącik poleceń:

VNM, Rak Raczej, Wezu, Juras, MadMajk, Diox, Brahu, Sokol, Pezet – Życie wypisane na twarzy; kolejny singiel z Mixtape Prosto DJ Kebs, który strasznie mi się spodobał. Polecam przesłuchać chociaż zwrotkę Pezeta, który nawinął tutaj jak na jednej ze swoich pierwszych solówek nagranych jeszcze na bitach Noona. Jego zwrotka zaczyna się od 4:41.

Ten Typ Mes – Dorosłe dzieci we mgle; pierwszy singiel z kolejnego albumu producenckiego duetu WhiteHouse „Kodex IV”. Choć tekst Mesa wydaje się być zlepkiem niezwiązanych ze sobą myśli, to warto posłuchać jak leci po tym świetny podkładzie.

W.E.N.A. – Nic; przyjemny singiel kolejnej płyty, a do niego nakręcono strasznie świetny teledysk.

„The Women of Geekdom” 2013 Calendar; niejaki Shaun Rosado wpadł na pomysł zebrania kilku kobiet, które w pewien sposób są nerdami i interesują się grami wideo oraz w jakiś sposób działają w branży lub są z nią powiązane, zrobienia im zdjęć i stworzenia kalendarza na 2013 rok. Oczywiście związane są z tym pewne koszta, a że ostatnio popularny jest serwis Kickstarter, to i właśnie przez tą stronę wszystko może dojść do skutku. O ile zostanie zebrana odpowiednia kwota – w tym wypadku jest to 12 tysięcy dolarów, z czego zebrane jest już ponad 7.

Jak zrobić z siebie frajera na imprezie; ostatnimi czasy coraz więcej osób na imprezach zamiast bawić się robią zdjęcia każdemu. Tobie też pewnie się to zdarzyło. Sporo osób ma swoją pozę przed kamerą, a artykuł ten właśnie wyśmiewa dziesięć najbardziej popularnych ujawniając ich prawdziwe znaczenie. Znajomość angielskiego obowiązkowa.

Tweel; na koniec ciekawostka z dziedziny motoryzacji. Opona bez powietrza, prawie niezniszczalna podczas normalnego użytkowania pojazdu. Niestety nie została jeszcze wprowadzona do obiegu, ponieważ firma Michelin naprawia jeszcze niektóre problemy (prawdopodobnie wciąż istnieje problem z dziwnymi odgłosami, które wydaje opona przy większych prędkościach).

Reklamy
Otagowane , , , , ,

3 thoughts on “Zestaw Chorobowy

  1. Sad Statue pisze:

    Ja to ciągle się czuję chory… Chyba po prostu potrzeba mi więcej ruchu czy sportu, bo nie za fajnie takim chorym człowiekiem non stop być. 😛

    • Divi pisze:

      Ja się w rower zaopatrzyłem, a już od miesiąca jestem chory i jeździć nie mogę. 😦

      • Sad Statue pisze:

        Czyli widzę u Ciebie taka cięższa choroba… Życzę powrotu do zdrowia.

        U mnie to chyba od braku ruchu i siedzenia ciągłego taki się czuję słaby, wszystko mnie boli, każdą możliwą dolegliwość sobie wkręcam… Jak tylko jeszcze trochę się pogoda poprawi, na rower też planuję wyskoczyć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: