Ten Typ Mes – Kandydaci na szaleńców


Gdybym miał wybierać premierę płytową ostatnich czterech miesięcy na pierwszym miejscu postawiłbym Mesa i jego „Kandydatów na Szaleńców”.

Dlaczego?

A to dlatego, że przez ostatnie sześć miesięcy masakrycznie jaram się wszystkim co związane z Typem. Zaczęło się niewinnie – szukałem jakiejś chilloutowej płyty, która wniosłaby coś więcej do mojego gustu muzycznego i wypełniłaby jedną z wielu luk w mojej playliście. Szukałem i szukałem, aż ktoś podsunął mi nazwę zespołu – 2cztery7, szybko ogarnąłem pierwszą płytę: „Łał, świetna!”, to sprawdzam kolejną „Taki sam poziom! Niemożliwe”. W międzyczasie sprawdziłem raperów tworzących 2cztery7. Stasiak, Pjus i Ten Typ Mes – to ten ostatni najbardziej mnie zaintrygował, bo miał na koncie już dwie solówki i projekt z Emilem Blefem, a mianowicie Flexxip.

„Alkopoligamia: Zapiski Typa” i „Zamach na przeciętność” to płyty, na których Mes pokazał, że jest świetnym artystą – składa cudne zwrotki, a niektóre jego bity urywają jaja przy samej dupie. Idealnym przykładem tych dwóch rzeczy jest kawałek ‚Jak To!?’, który serdecznie polecam.

Gdy nadszedł dzień, w którym z wytwórni Mesa wyszły pierwsze wiadomości na temat trzeciej solówki tego alkopoligamisty byłem pewien, że zamówię tę płytę w pre-orderze, i że się nie zawiodę. Miałem rację… Spory kawał wielkiej i tłustej racji!

Trzecie solo

Muszę zaznaczyć, że wersja 2CD dostępna jest tylko w sklepie na Alkopoligamia.com i właśnie taką zamówiłem. Płyta dotarła do mnie później niż podejrzewałem (Poczta Polska :*), ale to nie zepsuło mojego nastawienia do tej pozycji. Pierwsza płyta rozpoczyna się ‚Otwarciem’, które jest pierwszym singlem, a dla wielu kontrowersyjnym kawałkiem, gdzie Mes przyznaje się do tego, że zaliczył wpadkę i razem z tą tajemniczą ‚K.’ zdecydował się na usunięcie dziecka. Na szczęście przez resztę płyty Ten Typ nie zafundował nam już takich wielkich niespodzianek i zwierzeń. Oczywiście i tym razem Mes nie ukrywa tego, że lubi wypić i zabawić się z ładną panią, ale widać, że starał się ograniczać w tej kwestii, bo ileż można słuchać ciągle o tym samym.

„Kandydaci na Szaleńców” to dla mnie przede wszystkim dwupłytowy argument dla teorii mówiącej, że rap to gatunek wyjściowy, z którego można płynnie przejść do drum’n’bassu, dubstepu, funku itp. Na pierwszej płycie często możemy usłyszeć Typa śpiewającego, co o dziwo wychodzi mu cholernie dobrze, ma facet głos i głowę do spokojnych refrenów. Spokojnie, nie oznacza to tego, że możemy się tutaj spodziewać tylko takich kawałków, owszem, są utwory, w których Mes nawija pod drum’n’bass, czy dubstep, nie zabrakło też rockowo-punkowego numeru (swoją drogą – jedne z lepszych), ale wkładając drugą płytę do odtwarzacza można spodziewać się Tego Typa Mesa znanego z dwóch poprzednich płyt. Świetne ‚Studio, scena, łóżko’, zachęcający do działania ‚Głód zwycięstwa’ (gościnnie: Stasiak) i mocna ‚Biała laska w kusej sukni w folii’ (z Pihem). Bez drugiego CD wydawnictwo to byłoby niepełne i strasznie zubożone. Dlatego szczerze współczuję osobom, które w dniu premiery poleciały do Empików i Saturnów, gdzie dostępne są tylko wersje 1CD.

Porządna piąteczka!

Gdybym miał oceniać „Kandydatów…” z czystym sumieniem dałbym piątkę wg szkolnej skali ocen. Brakuje tutaj numerów z mocną stopą, soczystym werblem i bujającym bassem, jednak nie w konwencji d’n’b, lecz najzwyklejszego rapu. Pomimo tego wciąż jest to świetna płyta, idealna na nadchodzące majówki. 🙂

Reklamy
Otagowane , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

4 thoughts on “Ten Typ Mes – Kandydaci na szaleńców

  1. noobie pisze:

    Racja. Mes to Typ :D. Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę tej edycji dwu płytowej ;p, ja cieszę się jedno-CD :(. Ale wiadomo, są różne sposoby na zdobycie, odsłuchanie tracków z CD2 ;).

    • Divi pisze:

      No ba, ważne, że kupiłeś jakąkolwiek wersje. Ja na Twoim miejscu tą 2CD przesłuchałbym na YT lub ściągnął, a co.

  2. chamagolsky pisze:

    Także polecam przesłuchanie na YT drugiego CD – na pewno się nie zawiedziesz. Piąteczka! 🙂

  3. Abaddon pisze:

    Divi! ja pierdole znalazłem ten blog przez przypadek.Nie sądziłem nawet że będziesz recenzował plytkę mojego ulubionego od rapera.
    Pozdrawiam: Abaddon z Dsp.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: