„Co Divi Ostatnio Obejrzał” #16 Takers


Od kilku długich lat czekam na godnego następcę filmów z trylogii „Ocean’s…”. Kilka miesięcy temu pojawił się promyk nadziei w postaci nieźle zapowiadającej się produkcji. „Takers” zachęcił mnie trailerem i kilkoma znanymi twarzami w obsadzie. Mordy te znane są mnie, więc niektórzy mogą w ogóle ludzi nie kojarzyć. Można tutaj zobaczyć m.in. Paula Walkera, Haydena Christensena i T.I. (raper).

A o czym opowiada fabuła filmu? Oczywiście o grupce facetów żyjących z pieniędzy, które zdołają ukraść. Napady to ich specjalność i poznajemy ich w trakcie jednego z nich. Wszystko idzie po ich myśli i nie ma opcji żadnej wpadki. W międzyczasie ich stary kumpel wychodzi z więzienia i nawiązuje kontakty z ruskimi, którzy dają mu cynk o konwoju przewożącym ok. 30 milionów. Tylko brać! Nie zabrakło również pana policjanta, który stara się dowiedzieć, kto jest odpowiedzialny za ostatni napad na bank.

Scenariusz jakoś specjalnie nie powala na kolana. Ot, kolejna zwykła historyjka rodem z Hollywood, gdzie takie filmy kręci się co drugi dzień. Myślałem, że słabą fabułę film nadrobi efektami specjalnymi i superduper akcjami, których pozazdrościliby Arnold Shwarzenegger i Steven „Kamienna Twarz” Seagal. Brak dobrego scenariusza i kilogramów akcji? Dobra, wybaczyłbym i to, gdyby film skończyłby się całkowicie inaczej. Ostatnie 25 minut to jakaś komedia. Nie chciałbym spoilerować, więc napiszę tylko tyle, że można pomarzyć o kontynuacji tego „czegoś”.

A jak wypadają tutaj aktorzy? Całkiem, całkiem… Na pewno dobrze wypadł T.I., który nie musiał jakoś specjalnie zmieniać swojej wymowy, mimiki, czy stylu. Koleś gra tutaj siebie w troszkę gorszej wersji. Paul Walker wszystkie swoje role gra tak samo. Jeśli widziałeś, jak grał w „Szybkich i Wściekłych”, to tak naprawdę widziałeś, co prezentuje w „Takers”. Tak samo Christensen. Zaś cała reszta jest spoko i do niczego nie mogę się przyczepić (tak naprawdę nie znam tych aktorów, więc cóż mogę napisać).

Podsumowując – zawiodłem się na tej produkcji. Do ostatniej minuty wierzyłem w to, że film mi się spodoba, jednak nic takiego nie nastąpiło. Nie uznaję tych dwóch godzin za stracone, ale mógłbym je lepiej spożytkować. Jeśli widziałeś „Ocean’s Eleven” i jego kontynuacje, to omijaj „Takers” szerokim łukiem, a jeżeli nie widziałeś „Ocean’s…” to… koniecznie nadrób zaległości.

Reklamy
Otagowane , , , , , , , , ,

3 thoughts on “„Co Divi Ostatnio Obejrzał” #16 Takers

  1. shigekatsu pisze:

    Będę sobie musiał przypomnieć trylogię „Ocean’s…” już prawie nic nie pamiętam. A co do tego filmu, to raczej sobie go daruję.

  2. edson pisze:

    To ja też muszę obejrzeć trylogię, bo żadnej części nie widziałem. :<

  3. jayl93 pisze:

    O ile „Ocean’s Eleven” było całkiem fajne, kontynuacja już mi się nie podobała. Dlatego też i trzecią część sobie odpuściłem. A skoro „Takers” jest słabsze, dzięki Tobie oszczędzę sobie czasu, jeśli kiedyś zaciekawiłby mnie opis tego filmu w TV czy też jego reklama. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: