Coś się kończy, coś się zaczyna


A dokładniej, to kończy się rok szkolny, a zaczynają wakacje. Te upragnione wakacje, bez których każdy uczeń nie byłby w stanie przeżyć. Dla mnie zakończenie roku, to zakończenie pierwszej klasy technikum z kawałkiem papieru, który potwierdzi to, że otrzymałem promocję do drugiej klasy. Nie uwierzycie jak takie coś może człowieka podnieść na duchu. Ale zacznę może od początku…

Pierwszy semestr nie zakończył się dla mnie (oraz kilku znajomych z klasy) dobrze, ponieważ dowiedziałem się, że nie zaliczyłem semestru z fizyki. Dostałem kartkę z tematami, które muszę zaliczyć, aby zdać oraz termin – do końca marca miałem poprawić wszystko i wyjść na prostą. Niestety nie było tak łatwo, a termin wydłużył się strasznie. Przez dwa miesiące w każdy czwartek rano byliśmy na lekcjach drugiej klasy, która prawie stała się naszą nową klasą. Kilka razy zachowaliśmy się nieodpowiednio w stosunku do nauczycielki przedmiotu,  a my nie mogliśmy pozwolić sobie na złą reputację u niej, więc zainicjowaliśmy operację K.W.I.A.T.E.K., która zakończyła się sukcesem. Po poprawieniu odpowiedniej ilości materiału dowiedzieliśmy się, że pierwszy semestr mamy z głowy.

Niestety, to dopiero był początek. Okazało się, że przez poprawianie fizyki zaniedbaliśmy kilka innych przedmiotów. W moim przypadku były to matematyka, podstawy konstrukcji maszyn, elektryka oraz chemia. Z chemią, elektryką i PKMem jakoś sobie poradziłem bez zbytniego zaangażowania (mole z chemi to banał, elektryka też wbrew pozorom jest prosta, a PKM to chyba najbardziej lajtowy przedmiot). Z matematyki nigdy orłem nie byłem, ani nie będę. Nauczycielka pogroziła, że jestem w strasznej sytuacji i napisanie jednego sprawdzianu nic mi nieda. Jednak okazało się, że jak zwykle nauczyciele tylko straszą, a ja na spokojnie zaliczyłem matematykę. I właśnie tak przeleciał mi ten rok jeżeli chodzi o jakąkolwiek naukę.

Muszę wspomnieć, że uczę się na profilu technika pojazdów samochodowych, a klasa składa się z 33 osób.  31 facetów i dwie babeczki. Nie wiem jak one sobie radzą psychicznie w takim towarzystwie. Na szczęście przy nich staramy się kontrolować dzikie pomysły pobudzane testosteronem.

Oficjalne zakończenie roku odbędzie się w piątek 25 czerwca, więc jeszcze tylko kilka dni. Ze świadectwa nie będę zadowolony, ponieważ wiem, że mógłbym mieć o wiele lepsze oceny (nawet na 5 z matematyki potrafię się nauczyć), ale moje wrodzone lenistwo mi nie pomaga. Dokładniej to zawiodłem się sobą jeżeli chodzi o przedmioty, z których można po prostu wykuć wszystko na blachę i zdobyć nawet upragnioną czwórkę (j.polski, PO, chemia, elektryka, BHP). W drugiej klasie mam zamiar bardziej się przyłożyć, ale takie zamiary mam co roku, a wychodzi jak zwykle. Tak naprawdę jedyny rok, w którym zależało mi naprawdę na ocenach, to 3 klasa gimnazjum, ponieważ tam zdobyte oceny przeliczały się na punkty do rekrutacji,  ale to już inna historia.

W wakacje mam zamiar wypocząć i zregenerować siły, aby we wrześniu powrócić ze zdwojoną mocą do tej dżungli zwanej szkołą.

Wpis napisany bez żadnego przygotowania przy muzyce z nowej płyty Eminema – Recovery oraz O.S.T.R.-ego – Tylko Dla Dorosłych. Aha… Życzę Wam bardzo spokojnych wakacji i cholernie dobrego wypoczynku.

Reklamy
Otagowane , , , , , ,

4 thoughts on “Coś się kończy, coś się zaczyna

  1. Noristias pisze:

    To ja widzę, że mamy jedną wspólną cechę 🙂 Chodzi mi oczywiście o obiecywanie sobie, że w przyszłym roku weźmie się porządnie za naukę. Mam nadzieję, że ta trzecia klasa będzie dla mnie jakąś motywacją, bo jak nie to lipa niestety…
    PS. Recovery rządzi 🙂

  2. Shigekatsu pisze:

    Ja właśnie ukończyłem 1 klasę liceum. Jakoś mi się udało zakończyć rok z przyzwoitymi ocenami:) Podczas tych wakacji mam w planach się trochę poobijać. ^^
    Dobrze, że powychodziłeś z zagrożeń.
    Pozdrawiam

  3. Cedrik pisze:

    Hah, jak dobrze już nie iśc po wakacjach do szkoły ;D
    Nie, no, powiem tak – gratulacje i byle do przodu. Wytrwasz. A teraz wypoczywaj 🙂

  4. Cedrik pisze:

    Hmm… napisałbyś co?
    A ja Cię do blogrolla dodałem, o.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: