Demo-test Sam & Max: The Devil’s Playhouse: The Penal Zone


Nadszedł TEN dzień… Każda osoba, która zapisała się do subskrypcji studia Telltale bodajże wczoraj otrzymała maila z wiadomością, że można już pobrać demo pierwszego epizodu trzeciego sezonu przygód Sama i Maxa.

The Devil’s Playhouse to już trzeci sezon przygód detektywa Sama i jego partnera, socjopatycznego Maxa, posiadacza mocy telepatycznych. Od razu muszę się przyznać, że nie grałem w drugi sezon, ponieważ jako jeden z niewielu wciąż wierzę w to, że CDProjekt weźmie dupę w troki i wyda pudełkową wersję Sam i Max: Sezon 2 w wersji PL. Jednak brak wiedzy na temat fabuły z poprzedniej części wg. twórców w niczym nie przeszkadza, ja jednak w to nie wierzyłem, do czasu… Do czasu odpalenia demka pierwszego epizodu pt.:” The Penal Zone”, które rozpoczyna narrator, który w trakcie gry wyjaśnia nam całą sytuację i zadaje pytania w stylu serialowego narratora (Czy Sam w końcu pokocha Maxa?). Całe demo rozpoczyna się na wielki statku kosmicznym jakiegoś małpiego generała (przepraszam, z głowy mi wyleciało jego imię), który ma zamiar zniszczyć świat. Jednak detektywi nie zamierzają dać mu tak spokojnie tego dokonać. I tutaj należy wspomnieć o nowościach w grze.

Po pierwsze – nareszcie możemy przełączać się pomiędzy postaciami, lecz wchodząc w ciało Maxa kamera zmienia widok na pierwszoosobowy, cały ekran pokrywa dziwna poświata, a przed nami ukazują się moce telepatyczne Maxa, które możemy wykorzystać. Każda z mocy przypisana jest do jakiejś rzeczy np. teleportować można się za pomocą telefonu po uprzednim poznaniu numeru osoby, do której chcemy się teleportować. Max może również zmieniać się w najprzeróżniejsze rzeczy. Do tego służy mu modelina, którą musi nałożyć na obraz, który przedstawia rzecz, w którą chce się transformować. Może się to wydawać dziwne i brzmi jak jakieś masło maślane, lecz w trakcie gry wszystko jest jak najbardziej pomocne. Jako że Max nie posiada czegoś takiego jak ekwipunek to Sam musi wszystko ze sobą taszczyć i to właśnie w jego skórze spędzimy większość czasu (oczywiście już w normalnym, przygodówkowym widoku).

Należy zwrócić również uwagę na grafikę, która została oczywiście poprawiona. Chodzi przede wszystkim o tekstury, które nabrały większej ilości szczegółów. Również różnego rodzaju poświaty, cienie i wybuchy (obfitujące w blury itp. w dużych ilościach) wyglądają bardzo ładnie. Na dźwięk nie ma co narzekać, a muzyka lecąca w tle jak zwykle jest świetna. Obowiązkowa jest spora dawka humoru, którego tutaj nie brakuje, a przeważnie rozśmiesza nas Max, który ma całkowicie inny pogląd na większość podstawowych kwestii niż ktokolwiek.

Podsumowując: demko nastawiło mnie pozytywnie do tej produkcji i chętnie zagram w trzeci sezon wyczekując kolejnych epizodów. Jeszcze po żadnym demie nie zostałem tak zaskoczony i pozostawiony ze świadomością, że produkcja ta jest dla mnie obowiązkowa.

GAMEPLAY

Reklamy

4 thoughts on “Demo-test Sam & Max: The Devil’s Playhouse: The Penal Zone

  1. Cedrik pisze:

    A ja tak… w sumie chyba nie zagram. Nigdy mnie do tej gry nie ciągnęło.

  2. Frytkasis pisze:

    Ciągnęło mnie do tej gry, ale nigdy tak bardzo aby ją kupić, siąść i zagrać. Mam nadzieję, że kiedyś nadrobię zaległości bo widzę, że gra naprawdę jest tego warta.

  3. Burczyn pisze:

    Nie lubię Sama, tym bardziej Maxa. Nie wiem, ta gra zupełnie mnie nie przyciąga. Zaznaczam, że grałem w nią bardzo mało. Ale to wystarczyło, hehe. 😉
    Wybacz, nie lubię czytać demo-testów itp. Komentujesz mi bardzo wiernie(jakkolwiek to brzmi), to ja złamię swoje zasady i dam ten komentarz, pomimo tego, że jest nijaki. 😉
    Napisz coś luźnego w tematyce.

  4. sadstatue pisze:

    Widziałem tą część i w sumie… w ogóle mi się nie spodobało. Miałem wrażenie jak by humor z poprzednich sezonów gdzieś zniknął, ale nie grałem za dużo, zobaczę co będzie dalej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: